CZY MEMY ZNIKNĄ Z INTERNETU?

Poniedziałek, godzina 18:00, rok 2025. Zmęczony trudami życia codziennego wracam do domu, jem kolację i pragnę odpocząć od wszystkiego wokół uciekając w otchłań Internetu. Wchodzę na Facebook’a, spoglądam w odebrane wiadomości i widzę, że mój znajomy wysłał mi jakiś obraz. Pomimo znanego mi ryzyka, decyduję się otworzyć okno czatu i zobaczyć co to jest. To, co działo się potem, było… szybkie. Przez okno po mojej prawej wlatuje granat ogłuszający, drzwi frontowe łamią się pod wpływem uderzenia taranu jednostki zadaniowej lokalnej policji, a ja już wiem, że było warto. Bo mówię Wam, słodki był kotek z tego mema…

Przyznaję, że moja fantazja wybiła się ponad wiarygodne wyżyny, ale mam wrażenie że właśnie w ten sposób wiele osób wyobraża sobie działanie kontrowersyjnego „ACTA 2”, a konkretniej zawartego w nim artykułu 13. Ten, już legendarny, zapis zobowiązuje serwisy do kontrolowania materiałów, jakie pojawiają się na ich stronach. Szybko nadmienię tutaj, że z tego obowiązku zwolnione będą mniejsze strony i portale, które miałaby problemy z fachową kontrolą treści oraz internetowe encyklopedie (np. Wikipedia).

No, ale odpowiadając już na tytułowe pytanie: memy nie znikną. Wiele osób błędnie interpretuje prawo europejskie i (z tego, co zauważyłem) uważa, że jedno prawo może nadpisać drugie, a tak nie jest. Pomimo nowej ustawy wciąż przysługuje nam możliwość korzystania z tzw. dozwolonego użytku, czyli cytowania, tworzenia parodii lub wszelkiej maści innych utworów inspirowanych, w tym, między innymi, memów. Jedynie komercyjne serwisy, które utrzymują się w całości z treści „obcej” (mowa tu głównie o portalach takich, jak Google News) będą musiały dbać o uzyskanie licencji, aby nie naruszyć praw autorskich. Strony takie jak Wykop czy Kwejk nie odpowiadają bezpośrednio za treści na nich publikowane – wszystko umieszczają użytkownicy, dlatego nie powinny one zostać zablokowane. Jednym z najbardziej różnorodnych środowisk działania artykułu 13. jest Facebook. W teorii użytkownikom tego serwisu przysługuje możliwość dzielenia się materiałami dozwolonego użytku, ale nie wszyscy korzystają z nich wyłącznie w prywatnym zakresie. Wielu właścicieli fanpage’ów zarabia na publikowaniu czyichś prac, czy artykułów. W tym wypadku powinni oni również zadbać o uzyskanie licencji na wykorzystanie wyżej wymienionych dzieł od ich twórców. W przeciwnym razie ich posty lub całe profile mogą zostać zablokowane.

Niestety, choć staram się uspokoić wszystkich wokół i sam siebie, to memy nie do końca są bezpieczne. A to dlatego, że nowa dyrektywa europejska jest dosyć… niesprecyzowana. Wiele zapisów pozostawia za dużo miejsca na interpretację. Jeśli dokument nie przejdzie szeregu poprawek, nie wiadomo, czego możemy się spodziewać po naszych ulubionych dostawcach treści. Będą oni próbowali chronić się przed karami i grzywnami ze strony Unii, a co za tym idzie, będą wprowadzać szereg zabezpieczeń i algorytmów rozpoznających łamanie prawa. A te mogą czasem nieźle zamieszać.

Także na wszelki wypadek możesz kontynuować tworzenie swojego Skarbca Memów. Bo być może kiedyś wyżywisz tym rodzinę, handlując na czarnym rynku.

Autor: Aleksander Moczarski

Korekta: Renata Łabędź

Posted in Artykuły.

Dodaj komentarz