Dzień św. Marcina

11 listopada oprócz Święta Odzyskania Niepodległości obchodzimy także Dzień św. Marcina. Piekarnie są w ten dzień pełne świętomarcińskich rogalików.  

Kim był św. Marcin? 

Św. Marcin był biskupem. Urodził się prawdopodobnie w 317 roku w Sabarii, dawnej prowincji rzymskiej (aktualnie: Węgry). 

Ojciec św. Marcina był trybunem rzymskim, przez co nie chciał się zgodzić na chrzest syna. Dlatego św. Marcin został ochrzczony dopiero w 339 r. Ponieważ obowiązkiem chłopców było przystąpienie do wojska, święty musiał dołączyć do jednej z armii. Po chrzcie jednak zdecydował opuścić wojsko, gdyż było to związane z zabijaniem ludzi, co nie przystoi chrześcijaninowi. 

Jego dowódca rozzłościł się i aresztował przyszłego świętego. Marcin poprosił wtedy, by mógł iść w najbliższej bitwie w pierwszej linii frontu, a jego bronią miał być krzyż. Następnego dnia Germanie, na których szło wojsko, poprosili o pokój. 

Po tym wydarzeniu, Marcinowi pozwolono odejść z wojska. Wyjechał na Węgry do rodziców. Doprowadził do ich nawrócenia. Później wyjechał do Francji i został mnichem, a następnie podstępem zaciągnięty przez mieszkańców do miasta, został biskupem.  

Skąd wzięła się tradycja pieczenia gęsi  

Legenda głosi, że gdy Marcinowi chciano nadać sakrę biskupią, ten ukrył się przed wysłannikiem papieża. Jego kryjówkę zdradziła swoim gęganiem gęś. Dlatego piecze się ją w dniu tego święta. Zwyczaj ten, jest najbardziej rozpowszechniony w Wielkopolsce. Stąd też jest znane przysłowie: ,,Na Świętego Marcina dobra gęsina”. 

Dlaczego piecze się akurat rogale? 

Legenda głosi, że kiedy św. Marcin przejeżdżał przez Poznań, jego koń zgubił podkowę. Znalazł ją jeden z miejscowych piekarzy. Zachwyciwszy się jej wyglądem, postanowił piec pieczywo w tym kształcie, nazwane później na cześć świętego. 

 

Przepis na rogaliki 

Składniki: 

Ciasto: 

– 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej 

– 1/4 szklanki mleka 

– 65g masła 

– 60g margaryny 

– 50g drożdży  

– 1 jajko 

– 1 łyżka cukru 

– szczypta soli 

 

Nadzienie do rogalików: 

– 30 dag białego maku 

– 10 dag masy marcepanowej 

34 szklanki cukru pudru 

– 10 dag orzechów włoskich 

– 10 dag prażonych migdałów 

– 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej 

– 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 

– kilka biszkoptów drobno pokruszonych 

 

Ponadto: 

– białko z 1 jajka 

– migdały do dekoracji 

– lukier (kubek cukru pudru, połowa soku z cytryny, mleko 1∕3 kubka) 

 

Sposób przyrządzania: 

Ciasto: 

  1. Drożdże pokruszyć i dodać do mleka rozmieszanego z cukrem. 
  2.  Mąkę przesiać, połączyć z tłuszczem, jajkiem i rozpuszczonymi drożdżami. 
  3. Ciasto zagnieść (w razie potrzeby podsypywać mąką, żeby się nie kleiło) i wstawić do lodówki na godzinę. 

Nadzienie: 

  1. Mak i orzechy sparzyć gorącą wodą, po 15 minutach odcedzić i odsączyć. Zmielić dwukrotnie razem z migdałami. 
  2. Masę marcepanową rozetrzeć mikserem z cukrem pudrem, dodać zmielony mak z bakaliami, okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze wymieszać. Dodać śmietanę. Masa nie powinna być zbyt płynna ani zbyt twarda – reguluje się jej konsystencję, dodając stopniowo śmietanę. 

Rogaliki z nadzieniem: 

  1. Ciasto rozwałkować, pokroić na trójkąty. Uformować rogaliki, wkładając do środka łyżeczkę nadzienia.
  2. Posmarować białkiem, posypać pokruszonymi migdałami i piec w temp. 180°C
  3. ok. 10-15 min (do zarumienienia). 
  4. Polać lukrem (według uznania). 

 

I gotowe! Smacznego 😊 

 

 

     Wiktoria Rogala 

 

Posted in Artykuły, Przepisy kulinarne.