Damnation

Rok 1931. Stan Iowa w USA. Osadzenie akcji serialu w takich realiach jest dość unikatowe, by od razu przyciągnąć do ekranu potencjalnego widza znudzonego oklepanymi tematami wojennymi. W „Damnation” dla odmiany możemy zobaczyć, jak mieszkańcy wsi wyrażali swoje zaniepokojenie stanem rzeczy w czasie wielkiego kryzysu.

Wyrazić zaniepokojenie” to jednak zbyt delikatne słowa, by opisać chaos wydarzeń, które mają miejsce podczas tej dziesięcioodcinkowej przygody. Pokojowy strajk farmerów, napędzany przez lokalnego kaznodzieję, szybko wymyka się spod kontroli. Już w pierwszym odcinku akcja nabiera tempa i nie zwalnia go do samego końca.

Tym, co urzekło mnie w owej produkcji Netflix’a, jest sposób ukazania głównych postaci i ich motywacji. Z początku wiele kwestii jest niejasnych. Bohaterowie wydają się czarno-biali, a ich cele jednoznaczne. Z czasem jednak, za sprawą retrospekcji, dowiadujemy się więcej o przeszłości tych postaci. Niesamowite przedstawienie przemiany ich stylu życia sprawia, że jest to jeden z najlepszych seriali, które oglądałem. Pomimo swojej brutalności, zachęca do autorefleksji i pozwala zastanowić się, co czyni nas ludźmi takimi, jakimi jesteśmy.

Aby jeszcze bardziej zainteresować Was serią „Damnation”, zachęcam do obejrzenia tego zwiastuna:

Autor: Aleksander Moczarski

Korekta: Renata Łabędź

Posted in Artykuły.

Dodaj komentarz