Kącik Poezji w Ekonomie 7

Witajcie w kolejnym wydaniu Kącika Poezji w Ekonomie.

W tym tygodniu chciałbym podzielić się z wami wierszem autorstwa Wiktorii Topolewskiej – utalentowanej uczennicy z klasy II E.

Zapraszam serdecznie do lektury!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Jeżeli chcesz, aby Twoja praca pojawiła w kolejnym wydaniu – przyślij ją pod adres:

poezja.posted@o2.pl

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kształt twojego

spojrzenia

Nigdy nie posądziłabym siebie,

że przyjemność sprawi mi tonięcie w oceanie błękitu.

Wodzie tak przejrzystej,

że wrażenie mam jakbym widziała odbicie własnej duszy.

Nikt nie powiedział mi, że znajdę się w takim

niebezpieczeństwie.

Niestabilna, zatracona,

bez koła ratunkowego.

I chociaż woda nie jest wzburzona,

wyciągam ręce i staram ratować sama siebie.

Ja tonę.

Boję się.

Wołam o pomoc, ale jedyną modlitwą,

jaką udaje mi się wykrztusić jest twoje imię.

Mówi się, że strach ma wielkie oczy

mój strach ma kolor twoich oczu.

Tonę w oceanie błękitu.

Błękitu w kształcie twojego spojrzenia.”

 

Wiersz ~ Wiktoria Topolewska, klasa II E

“Jak nie czytam, jak czytam” – relacja video!

8 czerwca 2018 roku złotowski Ekonom przyłączył się do ogólnopolskiej akcji „Jak nie czytam, jak czytam”. Całość rozpoczęła się zrobieniem pamiątkowego zdjęcia. Potem byliśmy świadkami odkrycia żywego pomnika Juliusza Słowackiego, który chwilę później stoczył bitwę na dzieła literackie z Adamem Mickiewiczem. Kolejną atrakcją było odegranie przez klasę IE scenki, na wzór lekcji języka polskiego z powieści Witolda Gombrowicza, „Ferdydurke”. Następnie zasiedliśmy na kocykach i zabraliśmy się za nasze ulubione książki. Zobaczcie, jak to wyglądało w obiektywie Jaśka Olejarza!

Pasje i twórczość Janka Musiała

Janek Musiał, obecnie uczeń klasy IIIc, na kierunku technik organizacji reklamy, utalentowany jest nie tylko plastycznie, ale i muzycznie. Od kilku lat gra w zespole ,,White Orion”, o mieszanym charakterze. Rysuje także amatorsko lub na zlecenia, dzięki czemu może rozwijać swoje talenty i spełniać się w tym, co kocha i co daje mu satysfakcję.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu!

Karolina Możdżeń: Od jak dawna rysujesz? W jakim wieku odkryłeś swój talent?

Janek Musiał: Talent – to za dużo powiedziane. Nauczyłem się rysować, gdy miałem około 6 lat. Wylądowałem wtedy w szpitalu, a że okropnie mi się tam nudziło, do tego nie mogłem spać, więc zacząłem rysować no i tak już zostało :>

KM: Czy chcesz swoją pasję w jakiś sposób powiązać z Twoim przyszłym życiem zawodowym?

JM: Głównie kieruje się w stronę muzyki, ale nie zamierzam rezygnować z rysowania i z tego, że od najmłodszych lat chciałem zostać tatuażystą.

KM: Nie da się ukryć, że grasz również w zespole. Opowiesz o tym coś więcej?

JM: Gram na gitarze prowadzącej w zespole ”White Orion”, aktualnie pracujemy nad materiałem do nagrań. Wcześniej nosiliśmy nazwę ”Silver Meat Machine”, a z racji tego, że zmieniliśmy styl muzyki, jaką gramy i z instrumentalno-wokalnego przeistoczyliśmy się w instrumental, dlatego musieliśmy zmienić nazwę.

Jeśli chodzi o nasz aktualny styl, nie umiem go dokładnie określić. Mogę jedynie powiedzieć, że jest to coś zupełnie innego, niż to co wcześniej grałem.

Zaczynając utwór, gramy delikatnie i przyjaźnie, następnie wchodzimy w klimat mroku, a po chwili jest jeszcze inaczej – pomieszanie wszystkiego! Nie mamy wokalu, radzimy sobie i bez tego, ale nie mamy nic przeciwko chętnym osobom na to stanowisko* :>

KM: Czym jeszcze się interesujesz?

JM: Lubię jeździć na deskorolce, pomaga mi się to odstresować, zrelaksować i oczyścić umysł, chociaż niekiedy zdarza mi się połamać parę kości.

KM: Czy możesz spełniać się w swojej pasji, podczas zajęć z projektowania reklam?

JM: Z jednej strony tak, a z drugiej nie. Oczywiście pomaga mi to w projektowaniu loga, storyboardów itp. jednak to nie to samo, co rysowanie na papierze. Pozwala mi to na wyrażanie w pełni siebie, a same obrazy posiadają większą cząstkę mnie, dzięki ukrytej symbolice oraz głębszym znaczeniu niż tylko “głupia czaszka”. Niektórzy tak to widzą, np. moja ulubiona Pani Profesor. 😉

KM: Czy w jakiś sposób rysowanie na papierze, przekłada się do rysowania w programie graficznym za pomocą myszki komputerowej?

JM: Znam takich ludzi, którzy rysują myszką tak jak ołówkiem, lecz ja takich umiejętności nie posiadam, jednak w zupełności wolę korzystać z tabletu graficznego.

KM: Dostajesz już jakieś zlecenia?

JM: Kilka razy już tworzyłem obrazy, projekty tatuaży, a także okładki na albumy dla muzyków. Na każde zlecenie jestem otwarty.

KM: Wiele osób, zapewne chciałoby zobaczyć lub śledzić Twoje aktualne prace. Masz może np. swoją stronę internetową, gdzie je publikujesz?

JM: Od niedawna posiadam konto na Instagramie: ,,jon_snieg” (nie pytajcie czemu taka nazwa).

KM: Jaką technikę preferujesz najbardziej? Rysujesz bardziej z pamięci czy na podstawie danego wzoru?

JM: Na pewno nie techniką realizmu. Nigdy tego nie lubiłem, bardziej preferuję komiksowy charakter, podchodzi czasem m.in. w old school’owe tatuaże.

Rysuje z pamięci, ale jak każdy musiałem jakoś zacząć. Na początku zdarzało mi się rysować na podstawie wzoru, czego naprawdę nikt, kto tak zaczyna lub po prostu tak rysuje, nie powinien się wstydzić.

Nie bójcie się swoich porażek. Pewnego dnia nadejdzie ten moment, w którym szczyt Waszych umiejętności rozwinie się w pełni i wyniknie arcydzieło na miarę światową :>

KM: Dziękuję Ci bardzo za udzielenie wywiadu. Może jeszcze na koniec chciałbyś coś doradzić innym osobom, rysującym amatorsko?

JM: Powiem tylko tyle, że najważniejsze w tym wszystkim nie jest przypodobanie się innym, tylko przedstawienie samego siebie w Waszych dziełach. Nie kopiujcie także czyjegoś stylu, każdy powinien mieć indywidualny.

*Osoby chętne na stanowisko wokalisty w zespole ,,White Orion”, zapraszamy do kontaktu z Jankiem na instagramie lub facebooku.

Autor: Karolina Możdżeń